Śliwka w kokosie

Za oknami ciemniej niż zwykle o tej porze, letnia opalenizna blednie pod długimi rękawami swetrów. Sam wygrzebałem swój ulubiony, w którym onegdaj chodził mój tata. Ma chyba z 20 lat, może więcej. Szary, z grubej wełny, chociaż nie prany w tym płynie do prania, co panie z reklamy zawsze mają go w torebce, wygląda jak nowy. Ale ja nie o modzie, tylko o smakach. Na rozgrzewkę herbata z imbirem i do dzieła! Jesienny pocałunek – kokosowe ciasteczka z nadzieniem śliwki polskiej, naszej rodzimej z odrobiną czekolady, złagodzą jesienną chandrę, dodadzą energii i wigoru. Ten krótki romans lata i jesieni chociaż potrwa tylko chwilę, smakuje do ostatniego okruszka.

Składniki:

100g mąki kokosowej

6 łyżek roztopionego masła klarowanego,

lub oleju kokosowego

6 łyżek nasion Chia

6 łyżek miodu

łyżeczka proszku do pieczenia

suszone śliwki

gorzka czegolada


Wykonanie:

Nasiona Chia zalewam wodą na 10 minut w proporcji 1:3 (na 6 łyżek nasion, 18 łyżek wody). Kiedy nasiona Chia nabiorą konsystencji żelowej, dodaję masło, miód i wszystko miksuję. Następnie dodaję mąkę, wcześniej wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Piekarnik nastawiam na 200 st. bez termoobiegu. Blacha pokryta rzędami papilotek czeka na kolejny krok. Po dokładnym wymieszaniu wszystkich składników Na dnie każdej papilotki rozprowadzam ok. łyżeczkę ciasta, następnie układam 1, 2 suszone śliwki, na śliwkę pół kostki gorzkiej czekolady całość przykrywam kolejną porcją ciasta (ok 1 łyżeczka). Wkładam blachę z ciachami do piekarnika na 15 minut. po tym czasie aromatyczne ciastka musza ostygnąć. Najlepiej smakują w gronie bliskich i przyjaciół.

Smacznego!

Leave a Reply