Czekoladowe uniesienie

Nie zawsze jest kolorowo, nie zawsze jest wesoło, ale co zrobić, by przywrócić kolor duszy? Ciekaw jestem, jakie macie sposoby na poprawę humoru. Ja mam prosty, nawet udowodniony naukowo. Co poprawi humor, doładuje baterie optymizmu i doda pogody ducha? Czekolada! Ona jest najlepszym endorfin wyzwalaczem. Tak więc prezentuję Wam Czekoladowe Uniesienie, które złamane delikatnie słonym akcentem masła orzechowego przeniesie Was w krainę słodkiego zapomnienia – Zapraszam na pokład.

 

Składniki:

Muffiny:

1 szklanka mąki

1 szklanka ksylitolu

1/2 szklanki kakao

1 łyżeczka sody oczyszczonej

szczypta soli

1/3 szklanki oleju

1 łyżeczka białego octu winnego

1 szklanka zimnej wody

Krem:

100g masła (opcjonalnie można dać biały serek śniadaniowy)

1/2 szklanki masła orzechowego

1/3 szklanki cukru pudru (konsystencja kremu zaley od ilości dodawanego cukru)

1 łyżka mleka lub wody


Wykonanie:

Muffiny są szybkie w przygotowaniu, więc zaczynam od ustawień piekarnika – 180st. bez termoobiegu. Przygotowuję formę wykładając papilotkami do muffin. W międzyczasie w osobnych miskach łączę ze sobą suche składniki i osobno mokre. Następnie mieszam wszystko razem na jednolitą, gładką masę. Tak gotowe ciasto przekładam do papilotek na ok 2/3 wysokości. Do nagrzanego piekarnika władam muffiny na ok 20 minut (test suchego patyczka). Po upieczeniu zostawiam w formie na co najmniej 10 minut, przed nałożeniem kremu babeczki powinny być całkiem wystudzone.

Przygotowując krem, dokładnie miksuję masło i masło orzechowe, dodając cukru pudru w takiej ilości, aby masa miała idealną konsystencję. Masę wyciskam na babeczki, kawałkiem czekolady dekoruję i voilà – chwila uniesienia, mmm…

Spróbujcie sami, smacznego!

Leave a Reply