Bang Bang!

Kto pierwszy ten lepszy, chciało by się rzec. Wielki hit Bang Bang (My Baby Shot Me Down)promowała w 1966 roku Cher, a sam tekst napisał jej ówczesny partner Sonny Bono. W tym samym roku Nancy Sinatra zaprezentowała swoją wersję tej piosenki i chociaż Cher była pierwsza, często przypisuje się tę piosenkę pani Nancy. Powstało wiele coverów tej piosenki, mniej lub bardziej znanych. Oprócz wyżej wymienionych wokalistek należy jeszcze się zachwycić włoskim coverem wykonanym przez Dalidę. Słuchając tych rozterek miłosnych z dzieciństwa przygotowałem super, hiper energetyczne batony orzechowe z suszonymi owocami.

Bang bang! Zapraszam do wspólnego pieczenia.

Składniki:

120g mix orzechów

25g jagód goji

25g żurawiny

25g rodzynek

250g płatków owsianych

50 g siemienia lnianego

50g słonecznika

5 łyżek miodu

3 łyżki nasion chia namoczonych w wodzie lub 2 jajka


Wykonanie:

Orzechy siekam na drobne kawałki, (ale nie na masę!), owoce również delikatnie rozdrabniam. Nasiona chia namaczam w wodzie (ok 10 łyżek wody na 3 łyżki nasion). Do miski wsypuję płatki owsiane, dodaję wszystkie suche składniki i mieszam, dodaję miód, dokładnie mieszając dodaję namoczone nasiona chia. Do średniej wielkości formy wyłożonej papierem do pieczenia, wykładam masę i wyrównuję i ugniatam. Aby batony były bardziej zwięzłe, namoczoną dłonią dociskam masę do dna formy. Do rozgrzanego do 180 st piekarnika (bez termoobiegu) wkładam ciasto na 20-25 minut. Po całkowitym wystudzeniu kroję ciasto na małe prostokątne batoniki. Można dodatkowo polać czekoladą.

I takie oto batony pełne energii sprawdzą się nie tylko w domu, ale i na siłce czy na górskich szlakach. Pozostałe okruchy świetnie nadają się jako dodatek np. do jogurtu.

Życzę pyszności!

Leave a Reply